Zwiń

Jan Chmielewski i Grzegorz Dachowski na trasach Rajdu Świdnickiego rozpoczynają sezon RSMP 2016.

2016-04-13 / neo

Po pięciomiesięcznej przerwie na trasy odcinków specjalnych powracają załogi ścigające się w ramach Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Sezon 2016 rozpocznie się w Górach Stołowych, gdzie już w najbliższy weekend rozegrany zostanie 44. Rajd Świdnicki Krause. Lista zgłoszeń inauguracyjnej rundy RSMP liczy 60 pozycji, a numer startowy 16 przyznano najwyżej rozstawionej załodze samochodu 2WD, a jest nią duet Jan Chmielewski – Grzegorz Dachowski w BMW R320 MAXI.

Jan Chmielewski: Chyba już dawno, a może nawet nigdy wcześniej z taką niecierpliwością nie wyczekiwałem rozpoczęcia sezonu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Jak twierdzą niektórzy, przed dekadę startów rajdówkami z przednim napędem chodziłem na rękach, a przesiadka do RWD sprawia, że będę się uczył chodzić na nogach. Mówiąc jednak zupełnie poważnie, bardzo długo wahałem się czy zdecydować się na tak radykalny krok i z dobrze znanego wszystkim Citroëna DS3-R3T przesiąść się do dość egzotycznego w naszym kraju BMW R320 MAXI. Zainteresowanie kibiców, którego doświadczyliśmy podczas niedawno rozegranego, krótkiego Memoriału Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza przerosło nasze najśmielsze oczekiwania, więc jestem w stanie zaryzykować tezę, że być może właśnie takich rajdówek obecnie oczekują na odcinkach specjalnych kibice. Pewną niewiadomą jest to, jak nowy samochód spisze się na polskich oesach, ale żeby się o tym przekonać nie pozostaje nam nic innego jak wystąpić w Rajdzie Świdnickim, na który wszystkich serdecznie zapraszamy!

 

Grzegorz Dachowski: Jesteśmy u progu nowego sezonu RSMP, a sam cykl w zimowej przerwie przeszedł mały „lifting”. Mistrzostwa zyskały promotora oraz nowych tytularnych sponsorów, więc można mieć nadzieję, że przełoży się to odpowiedni poziom zawodów oraz znaczące inwestycje w poprawienie medialności tej, bardzo ciekawej przecież, dyscypliny sportu. Wzrasta również ilość kilometrów oesowych poszczególnych rajdów, co cieszy mnie chyba najbardziej, bo na samą myśl o przemieszczaniu się po odcinkach specjalnych w naszym nowym BMW na mojej twarzy pojawia się nieskrywany uśmiech. Do zobaczenia w Świdnicy!

Zobacz także

2016.12.13

Jan i Monika Chmielewscy po 54. Rajdzie Barbórka

Jak co roku w pierwszej połowie grudnia Warszawa rozbrzmiała dźwiękiem rajdowych samochodów, gdyż na terenie stolicy rozegrany został Rajd Barbórka.

2016.12.08

Jan i Monika Chmielewscy przed 54. Rajdem Barbórka

Tradycyjnie na początku grudnia zawodnicy, znani z występów w rajdach, wyścigach górskich i torowych oraz rallycrossu, spotykają się na trasie stołecznego Rajdu Barbórka, który w symboliczny sposób zamyka sezon.