Zwiń

Jan Chmielewski i Jacek Nowaczewski po 61. Rajdzie Wisły

2015-09-07 / NEo

Z zamiarem obrony pozycji liderów kategorii 2WD i klasy 3 przystąpili do walki w zawodach Jan Chmielewski i Jacek Nowaczewski. Krakowsko – ząbkowicki duet w Citroënie DS3-R3T ukończył rajd na drugim miejscu w klasie i piątym wśród samochodów z napędem na jedną oś.

Jan Chmielewski: Po rewelacyjnej pierwszej części sezonu, Rajd Wisły okazał się dla nas niezbyt łaskawy. Dobra jazda na piątkowym etapie, a także pierwszej pętli drugiego dnia nastrajała bardzo optymistycznie. Niestety moment dekoncentracji na ostatniej pętli i „podparcie się” tylnym kołem spowodowało skrzywienie tylnej belki zawieszenia. W efekcie nasz „Dees” chciał jechać w lewo i w prawo jednocześnie. Na dojazdówce próbowaliśmy przywrócić sprawność naszej rajdówce, aby znów móc szybko jechać, ale w „polowych” warunkach okazało się to niestety niemożliwe. Jazda niesprawnym samochodem do mety spowodowała spadek w wynikach. Jednak nie martwimy się tym, ciesząc się, że udało się ukończyć rajd i mimo kłopotów zająć drugie miejsce w klasie. Są też inne pozytywne strony tego startu – do momentu przygody prezentowaliśmy dobre tempo na tle kierowców, dla których były to „domowe” trasy. Dostaliśmy też świetny doping od kibiców, za który w tym miejscu serdecznie dziękuję. Myślami jesteśmy już na Rajdzie Nadwiślańskim – za niecałe dwa tygodnie dołożę wszelkich starań, aby pokazać się z jak najlepszej strony na odcinkach w okolicy Puław.

 

Jacek Nowaczewski: Prezentowane przez nas tempo było bardzo dobre, ale niestety przygoda na oesie Kubalonka spowodowała, że z Wisły wyjeżdżam z mieszanymi uczuciami. Mimo strat czasowych i spadku z pozycji liderów „ośki”, którą zajmowaliśmy po pierwszym etapie, jesteśmy na mecie i to jest najważniejsze. Zdobyliśmy 10 punktów w klasyfikacji kategorii 2WD, a te punkty mogą się okazać decydujące na koniec sezonu.

Zobacz także

2016.12.13

Jan i Monika Chmielewscy po 54. Rajdzie Barbórka

Jak co roku w pierwszej połowie grudnia Warszawa rozbrzmiała dźwiękiem rajdowych samochodów, gdyż na terenie stolicy rozegrany został Rajd Barbórka.

2016.12.08

Jan i Monika Chmielewscy przed 54. Rajdem Barbórka

Tradycyjnie na początku grudnia zawodnicy, znani z występów w rajdach, wyścigach górskich i torowych oraz rallycrossu, spotykają się na trasie stołecznego Rajdu Barbórka, który w symboliczny sposób zamyka sezon.